Groszek dostał w końcu swoje Stonz butki. Matka długo zastanawiała się nad modelem, bo w końcu wybór jest ogromny: w kropki, w paski, w ufoludki… i w końcu zdecydowała się na krokodylki.
Krokodylki są milusie i patrząc na nie Matce od razu poprawia się humor.
Matka zamówiła też rękawiczki, ale przyszły w rozmiarze większym niż zamówiony. Matka czeka więc na wymianę, a wtym czasie Groszek nosi zwykłe polarowe. Właściwie częsciej je zrzuca niż nosi.

