Posted by Lilo | Posted in Codzienność | Posted on 16-10-2011
Groszek obudził się o 6.30 i rozejrzał dokoła. Rodzice spali lub udawali, że śpią.
Cóż, Groszek poczuł wielką ochotę zakomunikować światu, że nowy dzień nastał. Udał się do okna, odsłonił zasłonkę i rozpoczął swój monolog…
13 godzin później zasnął wymęczony swoim całodziennym paplaniem.
Posted by Lilo | Posted in Codzienność | Posted on 12-10-2011
Groszek, tak jak przeciętne dziecko w Krainie Deszczowców je 4 posiłki dziennie.
Śniadanie (godz.9) : kaszka
Lunch (godz.12-13) : kanapki + owoc
Obiad (godz.16) : to, co jemy my, lub specjalnie dla niego przygotowany posiłek lub słoiczek
Kolacja (godz.19) : kaszka
W międzyczasie dostaje świeże lub suszone owoce, czasem jakieś ciasteczko lub jogurcik. Po każdym posiłku jest dokarmiany piersią.
Groszek je sam palcami. Ostatnio zaczął używać łyżki. Potrzebuje pomocy w nałożeniu jedzenia na łyżkę, ale do buzi trafia sam. Czasami gdy mu się spieszy pozwala dokarmiać się łyżeczką.
Groszek pije soki okazjonalnie, do posiłków pije wodę.
Na kanpkach dostaje głownie ser żółty lub brązowy, makrelę w sosie pomidorowym, pasztet, prim, awokado, banana, pieczoną w domu wędlinę lub domowej roboty pasty warzywne.
A obiadki gotuje Matka z tej książki:

Posted by Lilo | Posted in Ubrania | Posted on 11-10-2011
Groszek dostał w końcu swoje Stonz butki. Matka długo zastanawiała się nad modelem, bo w końcu wybór jest ogromny: w kropki, w paski, w ufoludki… i w końcu zdecydowała się na krokodylki.
Krokodylki są milusie i patrząc na nie Matce od razu poprawia się humor.
Matka zamówiła też rękawiczki, ale przyszły w rozmiarze większym niż zamówiony. Matka czeka więc na wymianę, a wtym czasie Groszek nosi zwykłe polarowe. Właściwie częsciej je zrzuca niż nosi.

Posted by Lilo | Posted in Kamienie milowe | Posted on 08-10-2011
Groszek zrobił dzisiaj swoje pierwsze samodzielne kroki. Tak się skupił na odkurzaczu,że zapomniał, że jeszcze nie potrafi chodzić, wstał z kablem w ręce i przeszedł trzy kroki.
Matka zapomniała dodać, że dodatkowo Groszek zaklaskał w dłonie po raz pierwszy.
Posted by Lilo | Posted in Codzienność, Wnętrza | Posted on 07-10-2011
To już druga zima Groszka w Krainie Deszczowców, ale z tej pierwszej niewiele pamięta. Wtedy z pewnością było mu cieplutko w ramionach mamy i taty.
Teraz jednak Groszek stał się istotą przypodłogową i trzeba sprawić, żeby tam na dole było mu przytulnie i cieplutko. Matka szuka więc dywanu dla Groszka. Nie zwykłego, ale takiego naj, naj, dla małej ukochanej istotki, która będzie na nim rozkładać swoje klocki i oglądać książeczki.
Matce najbardziej podobają się dywany wełniane produkowanę przez firmę Haba. Takie jak te:

i taki ze smokiem

albo takim

albo łąka

miasteczko też jest fajne

Dywany do kupienia w sklepie Sprell i Miss Muffet.
Posted by Lilo | Posted in Codzienność | Posted on 06-10-2011
W Krainie Deszczowców rozpadało się na dobre. I Matka codziennie budzi się przy szumie wiatru i stukocie kropel deszczu o szybę. Najgorsze jest to, że Matka wie, co będzie dalej. A raczej czego na pewno nie będzie. Nie będzie słońca, nie będzie błekitnego nieba, nie będzie zieleni drzew.
Będzie za to deszcz, szum wiatru i ciemność. Ciemność o poranku i ciemność podczas powrotu z pracy. Przy odrobinie szczęścia poprawi się trochę w okolicach kwietnia.
Matka wypija poranną kawę, zapala światła w całym domu i ubiera ciepłe skarpety. Matka chciałaby być teraz w Dolinie Muminków, pakować suche igliwie do brzuszka szykując się do zimowego snu…
Posted by Lilo | Posted in Wnętrza | Posted on 05-10-2011
Groszek przesiada się z pościelowego rozmiaru 80×100 na 140×100.
W związku z tym Matka poszukuje kompletu pościeli, który spełni jej wysokie wymagania.
Matka nie lubi misiów, kucyków oraz innych podobnych przesłodzonych stworzeń. Takie stwory to dobre są dla dzidziusiów. A Groszek dzidziusiem stanowczo nie jest!
Forest & Friends (Roommate )

Robot Bedding (Ferm-Living)

ZOO Bed Set – PunkyPaul (Roommate)

Posted by Lilo | Posted in Codzienność | Posted on 04-10-2011
Groszek rośnie. Niezaprzeczalnie pnie się w górę.
Matka postanowiła wzorem Deszczowców urządzić Groszkowi kącik w salonie.
W salonie stoi Matki laptop, na półkach stoją Matki książki. W salonie znajduje się absolutnie wszystko, co Matce do szczęścia potrzebne.
W salonie rozłożył się też Groszek. Jeżdzi samochodzikiem po swoich piankowych puzlach. Posiada dwie własne półeczki z książkami i zabawkami. Posiada też kosz, z którego z mozołem wyciąga pluszaki, gumiaki i inne cuda.
No, ale Groszek rośnie. Potrzebuje stolik i krzesełko. Potrzebuje materacyk na dzienne drzemki. Potrzebuje własny, prywatny regalik, bo zabawek przybywa.
Cóż z tego, że Groszek potrzebuje to wszystkio za jakieś 2 miesiące, kiedy dojdzie do odpowiedniego wieku.
Matka oszalała już teraz i roztacza wizje. Przeszukuje sklepy, przeszukuje blogi, w myślach sprowadza tkaniny i zabawki zza oceanu.
A w między czasie planuje podróż Na Koniec Świata, czyta o Montessori i NVC.
Posted by admin | Posted in Ubrania | Posted on 03-10-2011
Matka w końcu przekonała się do wełny. Tej zimy Groszek na pewno marzł nie będzie.
Matka ma zamiar ubierać Groszka według potrójnej zasady Deszczowców:
1. Wełniana bielizna,
2. Wełniany lub polarowy pajac,
3. Wodo- i wiatroodporny kombinezon.
Matka zakupiła rajstopki i body znanego deszczowcowego producenta oraz polarowego pajaca i wełniane skarpetki:

